15.7 C
Warszawa
środa 2 września • 2026
Strona głównaLIFESTYLEZa nami WARSAW GLITCH 2026: ponad 1400 uczestników, 120 prelegentów i trzy...

Za nami WARSAW GLITCH 2026: ponad 1400 uczestników, 120 prelegentów i trzy dni rozmów o przyszłości filmu, technologii i sztucznej inteligencji

W dniach 28-30 sierpnia w Warszawie odbyła się pierwsza edycja Warsaw Glitch.  ponad 1400 uczestników, ponad 120 prelegentów, około 70 paneli, rozmów, pokazów, masterclassów i wydarzeń specjalnych oraz trzy wyjątkowe warszawskie lokalizacje. Pierwsza edycja Warsaw Glitch połączyła w jednym miejscu świat filmu, sztucznej inteligencji, technologii, startupów, inwestycji, prawa, reklamy, telewizji i nowych mediów. Przez trzy dni Warszawa stała się miejscem międzynarodowej debaty o tym, jak generatywna sztuczna inteligencja zmienia branżę rozrywkową — i gdzie w tej zmianie pozostaje człowiek.

Warsaw Glitch odbywał się od 28 do 30 sierpnia w warszawskim hotelu Presidential , Teatrze 6. Piętro w Pałacu Kultury i Nauki oraz Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych przy ul. Chełmskiej. Wydarzenie stworzył Michał „OverJK” Owerczuk — założyciel i dyrektor artystyczny Warsaw Glitch, reżyser oraz kapitan reprezentacji Polski w międzynarodowym turnieju GenJam Director’s Cup.

Od początku ideą wydarzenia było wyjście poza środowisko skupione wyłącznie wokół generatywnej AI. Na tych samych scenach spotkali się twórcy nowych technologii z reżyserami tradycyjnego kina, aktorami, producentami filmowymi i telewizyjnymi, scenarzystami, pisarzami, prawnikami, inwestorami, naukowcami, founderami startupów i przedstawicielami największych firm produkcyjnych. Goście przyjechali do Warszawy z Polski, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Francji, Niemiec, Skandynawii, Korei Południowej oraz innych części Europy i świata.

Krzysztof Zanussi otwiera Warsaw Glitch

Symbolicznym początkiem pierwszej edycji było wystąpienie Krzysztofa Zanussiego. Jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów otworzył Warsaw Glitch wystąpieniem poświęconym człowiekowi w epoce transhumanizmu. Zamiast rozmowy o kolejnych modelach i aplikacjach pojawiły się pytania znacznie szersze: o granice człowieczeństwa, odpowiedzialność twórcy, sens postępu technologicznego i to, co dzieje się z kulturą w momencie, w którym maszyna zaczyna uczestniczyć w procesie twórczym.

Zanussi nie ograniczył swojego udziału do wystąpienia otwierającego. Pozostał z uczestnikami festiwalu i brał udział w kolejnych rozmowach, między innymi w panelu “Brainer” dotyczącym tego, czym sztuczna inteligencja jest dla współczesnych filmowców i jak zmienia sposób myślenia o autorstwie, obrazie i odpowiedzialności artystycznej.

Był to jeden z elementów, które odróżniały Warsaw Glitch od typowej konferencji technologicznej. O przyszłości AI nie rozmawiali wyłącznie ludzie budujący narzędzia, ale również osoby od dekad tworzące kino, telewizję i kulturę.

W piątkowych rozmowach uczestniczyli między innymi producenci Krzysztof Sołek, Radosław Jarecki, Kamil Przełęcki i Cezary Grzesiuk, a także aktorzy Robert Gulaczyk i Jędrzej Jezierski. Dyskusje dotyczyły praktycznych i etycznych granic wykorzystywania sztucznej inteligencji w filmie oraz tego, w których obszarach AI może wspierać twórcę, a gdzie może prowadzić do utraty kontroli nad dziełem, wizerunkiem czy prawami do wykonania.

Technologia została również skonfrontowana ze światem literatury i humanistyki. Mira Marcinów, Marcin Cecko i Bartłomiej Głowacki rozmawiali o relacji pomiędzy sztuczną inteligencją, świadomością, emocjami i sztuką. Zamiast kolejnej dyskusji o produktywności pojawiły się pytania o to, czy system może przekroczyć granice wyznaczone przez swoich twórców oraz czy proces generatywny może kiedykolwiek zostać uznany za samodzielny akt twórczy.

Jednocześnie firmy CastingAI oraz Veles prezentowały konkretne przykłady zmian zachodzących już dziś w produkcji. CastingAI pokazywało nowe modele pracy z cyfrowym wizerunkiem aktorów, natomiast Artur Paprocki i Veles przedstawiali podejście hybrydowe, łączące tradycyjne zdjęcia, pracę aktorów i generatywną postprodukcję.

Kto zapłaci za rewolucję i kto będzie jej właścicielem?

Warsaw Glitch nie unikał także ekonomicznej strony transformacji. Edi Pyrek, Robert Kroplewski, Robert Kamiński, Aureliusz Górski i Katarzyna Starosławska należeli do uczestników debat poświęconych wpływowi AI na gospodarkę, rynek pracy, regulacje i sposób budowania nowych firm.

Jednym z najbardziej nietypowych formatów pierwszego dnia był pojedynek „Jak nie inwestować w Polsce?”, w którym naprzeciwko siebie stanęli inwestor i anioł biznesu Maciej Zientara oraz futurysta i przedsiębiorca Edi Pyrek. Debata była skonstruowana jak pojedynek, a argumenty uczestników analizował w czasie rzeczywistym eksperymentalny system sztucznej inteligencji pełniący funkcję dodatkowego sędziego. W wydarzeniu uczestniczyli również Piotr Senkus oraz Piotr Zientara z WarsawJS.

Techniczna część festiwalu obejmowała między innymi systemy agentowe, tworzenie oprogramowania i produkcję gier. Artur Kurasiński i Max Salamonowicz pokazali, jak agentowa sztuczna inteligencja może zostać wykorzystana w praktycznym procesie tworzenia gry.

Osobną przestrzeń zajęły kwestie prawne. Mariusz Busiło, Michał Kibil i Artem Petrov, założyciel CopySight, rozmawiali nie tylko o wykorzystywaniu AI do tworzenia treści, ale również o odwrotnym zastosowaniu technologii — wykorzystaniu jej do wykrywania naruszeń i ochrony własności intelektualnej. Był to punkt wyjścia do szerszej dyskusji o tym, jak powinny wyglądać prawa autorskie w rzeczywistości, w której technologia rozwija się znacznie szybciej niż regulacje.

Polska mistrzem GenJam Director’s Cup. „Ursula” numerem jeden spośród 510 filmów

Jednym z centralnych wydarzeń Warsaw Glitch była obecność polskiej reprezentacji w generatywnym filmie i oficjalna prezentacja sukcesu Polski w Machine Cinema GenJam Director’s Cup — międzynarodowym turnieju, w którym reprezentacje narodowe rywalizowały w kolejnych rundach, tworząc filmy pod presją czasu.

Polska pokonała po drodze Francję, Nigerię i Stany Zjednoczone, a następnie zwyciężyła w finale z Indonezją. W całym turnieju powstało 510 filmów.

Najwyżej ocenioną przez jury produkcją finału została „Ursula” w reżyserii Michała „OverJK” Owerczuka, stworzona przez zespół Polish Eagles. Film zajął pierwsze miejsce w finałowym rankingu, stając się jednocześnie symbolem sukcesu całej polskiej reprezentacji.

„Ursula” nie była technologicznym demem. Film sięgał bezpośrednio do polskiej tradycji literackiej, łącząc inspirację „Trenami” Jana Kochanowskiego z poetyckim dopowiedzeniem Bolesława Leśmiana zawartym w wierszu „Urszula Kochanowska”. W centrum opowieści znalazła się zmarła córka Kochanowskiego i jeden z najbardziej rozpoznawalnych motywów polskiej literatury — przepisany za pomocą nowego medium, ale pozostający historią o stracie, pamięci i tęsknocie.

Podczas Warsaw Glitch polska kadra została oficjalnie zaprezentowana publiczności, a jej członkowie odebrali wyróżnienia za zwycięstwo. W wydarzeniu uczestniczyli również przedstawiciele międzynarodowej społeczności Machine Cinema, między innymi Minh Do, Affan Imran i Meg Button.

Hollywood, Europa i nowa generacja twórców przyjechały do Warszawy

Międzynarodowa część programu należała do najbardziej rozbudowanych elementów Warsaw Glitch. Jedną z najważniejszych rozmów o scenariopisarstwie w epoce generatywnej AI poprowadzili Justin Trevor Winters, wykładowca Loyola Marymount University w Los Angeles, producent i scenarzysta Adrien Bodson oraz amerykańsko-niemiecki scenarzysta i twórca Albert Bozesan. Dyskusja dotyczyła tego, czy klasyczne struktury narracyjne przetrwają moment, w którym generowanie kolejnych wariantów fabuły stanie się praktycznie natychmiastowe.

Na Warsaw Glitch swoje prace zaprezentował również Oscar Burgos, animator i twórca VFX związany z dużymi produkcjami hollywoodzkimi. Podczas wydarzenia pokazano jego film „Between the Lines”. Odbył się również pokaz filmu „Freedom”, produkcji poświęconej historii Tadeusza Kościuszki, z udziałem Jamesa Drake’a, Thomasa R. Carringtona oraz twórców i aktorów związanych z projektem. Publiczność zobaczyła również „Ballad of the Schizoid Man” Adriana Daniela Botnariu.

Silnie reprezentowana była europejska scena twórców AI. Ze Skandynawii do Warszawy przyjechali między innymi Billy Boman, Markus i Tanja Laukkanen, Edmond Yang oraz Marcus Grip. Francuską scenę reprezentowali Sylvain Perret, Marc Horgues, Monsieur Moyen i Caroline Thireau.

Pierwszy dzień zakończył Startup Battle — otwarty showcase, w którym ponad 12 startupów z Polski, Europy i Stanów Zjednoczonych prezentowało swoje produkty przed inwestorami i publicznością.

Wieczorem drugie piętro Warsaw Presidential Hotel zmieniło charakter. Taras hotelu został przejęty przez Warsaw Glitch, a konferencyjna atmosfera ustąpiła miejsca muzyce, networkingowi i nieformalnym spotkaniom. W czerwonej oprawie świetlnej spotkali się artyści, inwestorzy, founderzy, aktorzy i międzynarodowi goście festiwalu. Za muzyczną część wieczoru odpowiadał między innymi Themo Melikidze, amerykańsko-gruziński aktor znany między innymi z filmu „Dzień Patriotów”, w którym wystąpił u boku Marka Wahlberga.

Sobota: od telewizji śniadaniowej do hollywoodzkich VFX

Drugi dzień Warsaw Glitch przeniósł główną scenę do Teatru 6. Piętro w Pałacu Kultury i Nauki i jeszcze mocniej skierował dyskusję w stronę praktycznej produkcji filmu, telewizji, reklamy, VFX i nowych mediów.

Dzień otworzyli Meggie Miao i Jan Kępiński podczas masterclass poświęconego produkcji telewizyjnej. Miao opowiadała o doświadczeniach z amerykańskiego rynku i swojej pracy przy CBS News Sunday Morning, za którą dwukrotnie otrzymała Daytime Emmy, natomiast Kępiński wnosił perspektywę wieloletniego producenta i reżysera polskiej telewizji.

W kolejnych spotkaniach uczestniczyli między innymi Oscar Burgos, Matt Tokarz z Platige Image, Ben Chimoy, Peter Chulmin Krell oraz Stuart Cripps. Cripps, doświadczony specjalista VFX pracujący przy wielkich produkcjach hollywoodzkich, przeprowadził masterclass pokazujący, w jaki sposób sztuczna inteligencja zaczyna być integrowana z istniejącym warsztatem efektów wizualnych. Jego zawodowe portfolio obejmuje między innymi produkcje z serii „Spider-Man” i „Transformers”, a także „The Revenant” czy „The Day After Tomorrow”.

Na głównej scenie Michał „OverJK” Owerczuk prowadził rozmowy z przedstawicielami bardzo różnych części branży. Wśród gości znaleźli się między innymi Joanna Uniwersal, związana wcześniej ze strategią w Saatchi & Saatchi i Ogilvy, Margarita Grubina z Respeecher, Artem Petrov, modelka Pola Lachnik, Robert Mościcki z ATM Studio, agent talentów Philippe Buka, amerykański twórca Brogan Wassell oraz koreański reżyser Junho Her, który po dwóch dekadach pracy w świecie mody rozpoczął twórczość wykorzystującą generatywną AI.

Wspólnym mianownikiem wielu z tych rozmów nie było pytanie o to, czy AI „zabierze komuś pracę”, lecz znacznie bardziej konkretne kwestie: kto posiada wizerunek aktora, w jaki sposób należy licencjonować głos, kto powinien być właścicielem materiału wygenerowanego przez model i gdzie znajduje się granica pomiędzy wykorzystaniem technologii a naruszeniem praw twórców.

Międzynarodową perspektywę producencką przedstawiali również Affan Imran, Etienne Dejong, Martin Kunert, Eric Manes i Adrien Bodson, rozmawiając o tym, jak zmieniają się modele produkcji filmowej oraz jak duże studia i niezależni producenci próbują odnaleźć się w zupełnie nowym ekosystemie.

Świat aktorski reprezentowali między innymi Izabela Połeć, Maria Sadowska, Andrzej Nejman i Mariusz Połeć, którzy dyskutowali o tym, w jaki sposób aktor może konkurować z cyfrowym wizerunkiem i algorytmiczną reprodukcją performance’u.

Jednym z keynote’ów był wykład Adiego Sidmana, przedsiębiorcy od ponad dwóch dekad budującego platformy i produkty internetowe, dziś stojącego za Popcorn.co i Revel. Sideman przedstawił swoją wizję kolejnej ery mediów internetowych — świata, w którym użytkownik staje się nie tylko odbiorcą, ale również producentem spersonalizowanych treści.

Warsztatową część dnia domknął Billy Boman, prezentując case study produkcji wysokobudżetowej kampanii reklamowej z wykorzystaniem generatywnej sztucznej inteligencji. Rozmowy i wywiady z częścią twórców, founderów i przedstawicieli branży prowadził również Filip Konopczyński.

Czerwony dywan i gala: tradycyjny show-biznes spotyka nową scenę AI

Wieczorem Teatr 6. Piętro zmienił się z przestrzeni konferencyjnej w miejsce gali. Na czerwonym dywanie pojawili się aktorzy, artyści sceniczni, twórcy internetowi, modelki, influencerzy, producenci, founderzy startupów, prezesi firm i twórcy generatywnego kina.

Wieczorna część rozpoczęła się prezentacją zwycięskiej produkcji polskiej reprezentacji oraz muzyką wykonywaną na żywo. Na scenie przedstawiono międzynarodowych gości, partnerów wydarzenia, twórców filmu „Freedom”, a przede wszystkim reprezentację Polski, która kilka tygodni wcześniej zdobyła tytuł mistrzowski w GenJam Director’s Cup.

Był to jeden z momentów najlepiej oddających założenie całego Warsaw Glitch: na jednej widowni znalazły się osoby kojarzone z tradycyjnym przemysłem filmowym i telewizyjnym oraz twórcy technologii i nowego, generatywnego medium, które jeszcze kilka lat temu praktycznie nie istniało jako osobna dziedzina produkcji.

Po części oficjalnej wydarzenie przeszło w kolejne spotkanie networkingowe i afterparty, podczas którego ponownie wystąpił Themo Melikidze, a muzyczną część wieczoru kontynuowali zaproszeni artyści i DJ-e.

Niedziela: filmy, twórcy i powrót do rozmowy o samym kinie

Po dwóch bardzo intensywnych dniach niedzielna część Warsaw Glitch miała bardziej kameralny charakter. Uczestnicy przenieśli się do Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, miejsca bezpośrednio związanego z historią polskiego kina.

Zamiast kolejnych dużych paneli centrum programu stanowiły filmy. Publiczność zobaczyła produkcje nominowane do Warsaw Glitch Awards oraz filmy tworzone przez członków polskiej reprezentacji podczas kolejnych etapów GenJam Director’s Cup. Twórcy mogli osobiście przedstawić swoje projekty, opowiedzieć o sposobie pracy, decyzjach artystycznych i technologicznych oraz odpowiedzieć na pytania widzów.

Było to ważne domknięcie całego wydarzenia. Po trzech dniach rozmów o prawie, technologii, pieniądzach, etyce i przyszłości rynku uwaga wróciła do podstawowego elementu, wokół którego powstał Warsaw Glitch — do filmu i do ludzi, którzy go tworzą.

Podczas niedzielnego spotkania rozstrzygnięto również Suite Dreams, specjalny międzynarodowy Video Hackathon GenJam organizowany przy wsparciu Warsaw Presidential Hotel. Ponad 200 twórców z różnych części świata rywalizowało, przygotowując własne filmy w ramach wspólnego briefu. Nagrodą dla autora najlepszego projektu był pobyt w dwupoziomowym Apartamencie Prezydenckim Warsaw Presidential Hotel na najwyższych piętrach budynku, z panoramicznym widokiem na centrum Warszawy.

Pierwsza edycja, która połączyła światy

Warsaw Glitch powstał w momencie, w którym dyskusja o sztucznej inteligencji bardzo często sprowadza się do dwóch skrajności: bezkrytycznego zachwytu nad technologią albo przekonania, że należy ją zatrzymać. Pierwsza edycja wydarzenia próbowała stworzyć przestrzeń pomiędzy tymi stanowiskami.

Przez trzy dni na tych samych scenach pojawiali się ludzie budujący modele i startupy, twórcy używający generatywnej AI każdego dnia, reżyserzy tradycyjnego kina, producenci, aktorzy walczący o prawa do swojego wizerunku, prawnicy próbujący interpretować regulacje, inwestorzy zastanawiający się, gdzie powstanie kolejny rynek, oraz artyści zadający znacznie prostsze, ale być może ważniejsze pytanie: co z tego wszystkiego pozwala stworzyć lepszą historię?

Ponad 1400 uczestników, ponad 120 prelegentów, około 70 wydarzeń programowych, trzy lokalizacje i goście z wielu krajów sprawiły, że przez ostatni weekend sierpnia Warszawa stała się jednym z miejsc, w których wyjątkowo intensywnie dyskutowano o przyszłości filmu, sztucznej inteligencji i całej branży rozrywkowej.

Pierwsza edycja Warsaw Glitch pokazała również, że granica pomiędzy „branżą AI” i „tradycyjną branżą kreatywną” zaczyna tracić sens. Coraz częściej są to po prostu różne części tego samego rynku — i właśnie na ich styku Warsaw Glitch chce budować kolejne edycje.

fot. Warsaw Glitch (23)

Źródło: Materiał prasowy Warsaw Glitch

Zobacz również

SKOMENTUJ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Artykuły

Komentarze