15 listopada do wybranych kin studyjnych trafi film „Amazing Grace: Aretha Franklin” – dokument, poświęcony niezwykłej artystce, będący zapisem jej historycznego koncertu z 1972 roku – sesji nagraniowej do płyty o tym samym tytule, która stała się najlepiej sprzedającym się albumem gospel wszech czasów i jednym z najważniejszych w dorobku Arethy Franklin, amerykańskiej królowej soul.

Film wyreżyserował Sidney Pollack (wówczas świeżo po Oscarze za „Czyż nie dobija się koni?”) oraz Alan Elliott. Ze względu na brak możliwości synchronizacji obrazu z dźwiękiem film przeleżał na półce 46 lat. Dopiero nowoczesna technologia komputerowa pozwoliła ukończyć dzieło Pollacka. Chociaż na swoją premierę dokument czekał niemal pół wieku, nie stracił ani odrobiny świeżości i siły.

Zobacz również: Proceder – zobacz główny zwiastun filmu

Film zostanie pokazany w ramach cyklu #kinojazz, którego celem jest propagowanie jazzu poprzez przybliżanie widzom postaci wybitnych muzyków i ich twórczości. Autorami cyklu są: Arkadiusz Jaskólski, szef firmy dystrybucyjnej Musicine oraz Agnieszka Holwek i Jerzy Szczerbakow, członkowie Fundacji EuroJAZZ, wydawcy – RadioJAZZ.FM, e-miesięcznika oraz gazety JazzPRESS. Za sprawą #kinojazz Polscy widzowie mieli okazję obejrzeć takie dokumenty jak: „Blue Notes Records Beyond Notes”, „Chasing Trane. Historia Johna Coltrane’a” (film pokazany wyłącznie w dniu urodzin Coltrane’a 23.09.2019 w 15 kinach w całej Polsce) oraz „Miles Davis. Birth Of The Cool” (w kinach do 31.10.2019).

Amerykańska Królowa Soul i autorka tekstów, Aretha Franklin, podczas dwóch styczniowych nocy w 1972 roku nagrywa na żywo w New Temple Missionary Baptist Church w Los Angeles album gospel pt. „Amazing Grace”. Śpiewa głównie do afroamerykańskiej publiczności. Towarzyszy jej chór wspólnotowy południowej Kalifornii pod dyrekcją Aleksandra Hamiltona. James Cleveland występuje wraz z Arethą i akompaniuje jej na fortepianie. Aretha wznosi się na wyżyny swego talentu i boskiego daru, oddając hołd swemu Wielkiemu Ojcu, muzyce gospel oraz całej społeczności Ameryki tamtych lat. Ta diva, występując przed entuzjastyczną publicznością, rozgrzewa ich do czerwoności, wyciska łzy i pozostawia trwały ślad w duszy. Takiej muzycznej uczty nie da się zapomnieć. Podczas drugiej nocnej sesji na widowni zagościli m.in. Mick Jagger i Charlie Watts, wokalista i perkusista The Rolling Stones, którzy kończyli właśnie w LA swój album „Exile on Main St.„.

Zobacz więcej w kategorii: Inne gatunki filmu

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Wojna o prąd. Tesla na na ulicach, Tesla w filmie

Podczas gdy elektryczne pojazdy marki Tesla podbijają rynek