„Delfina” to pierwsze wydawnictwo Bownika z polskimi tekstami. 30 minut, 9 piosenek, które zwracają uwagę minimalizmem produkcji, wyrazistym śpiewem i tekstami. W odróżnieniu od debiutanckiej EPki, która była podsumowaniem wielu lat podziemnej działalności muzyków, płyta została skomponowana i nagrana w krótkim czasie, co przełożyło się na spójne i charakterystyczne brzmienie. Utwory są intensywne i dosyć surowe, brak im ogłady, która charakteryzuje dziś wiele piosenek „wypolerowanych” na potrzeby rozgłośni radiowych.

Za produkcję „Delfiny” odpowiadają członkowie zespołu, a nagrania pokazują jak naprawdę brzmiał Bownik w momencie jej tworzenia. Mix i mastering wykonał Envee, a wszystkie partie instrumentalne (z wyjątkiem dźwięków nagranych przez Foxa, który pojawia się w dwóch utworach i jest jedynym gościem na płycie) zostały nagrane w mieszkaniu Michała Bownika. Wokale zarejestrowano w Quality Studio i w domowym studio Kayah. Instrumentarium zawiera stosunkowo mało syntetycznych instrumentów, pojawia się wiele „żywych” ale przetworzonych dźwięków. Muzycy podczas sesji nagraniowych wielokrotnie samplowali sami siebie wykorzystując bogaty katalog nieopublikowanych utworów. Warstwa tekstowa to nieco zagadkowy i dziki kolaż motywów zaczerpniętych często z literatury i sztuk audiowizualnych.

Kolejnym, po tytułowej „Delfinie”, singlem promującym nowe wydawnictwo jest piosenka „Franz Beckenbauer”. Teledysk do tego utworu możecie obejrzeć poniżej:

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Nowy singiel Iwony Węgrowskiej „Kobiecy świat” już na YouTubie!

Na YouTube możemy już oglądać teledysk do najnowszego