W ubiegłą niedzielę odbył się ostatni koncert Michała Szpaka z trasy Dreamer Tour w Polsce. Michał odwiedził 21 miast, w każdym z nich powtarzało się hasło Sold Out, a Wrocław i Szczecin wyprzedał się dwukrotnie.

Sam Michał podsumowuje trasę tak: „Nigdy nie przypuszczałem, ze zostanę tak pozytywnie przyjęty. To przerosło moje wyobrażenia. Ta ekstrawagancka trasa, magiczna, wymagająca… Wszyscy mówili mi, że ludzie tego nie zrozumieją – tymczasem Polacy kochają sztukę i DREAMERtour tego dowiódł. Teraz już się nie zatrzymam”. Czymś zupełnie nowym na tegorocznej trasie były szeroko komentowane w mediach spotkania z artystą. Meet&greet – forma znana na całym świecie i praktykowana przez większość koncertujących gwiazd, gdzie fani spędzają wyjątkowy czas z artystą przed koncertem, otrzymują niezwykłe limitowane gadżety –  wyprzedała się w ciągu kilku minut  od ogłoszenia sprzedaży.

Zobacz również: Już jest nowy teledysk Michała Szpaka pt. „Tic Tac Clock”

Szpak wysoko podniósł poprzeczkę artystyczną, scenografia, kostiumy i aranże muzyczne zostały dopracowane wyjątkowo starannie. Cała forma widowiska przyjęła formę spektaklu otoczonego czarnoksięską atmosferą – w tworzeniu której młody wokalista nie ma sobie równych.

Wizualna przestrzeń do której Michał przywiązuje szczególną uwagę staje się coraz istotniejszym elementem prowadzenia kariery artysty. Przy pomocy takich twórców jak Thedreams studio czy Mikaela Sandell wyznacza on trendy nie tylko w modzie ale również w sposobie prowadzenia swoich social mediów.

Na zwieńczenie trasy przygotowana została specjalna strona internetowa w formie edytorialu. Widzimy na niej wcielenia Szpaka z trasy Dreamer Tour i jak napisał on sam: „Te zdjęcia są podziękowaniem dla fanów i domknięciem emocji które przeżywałem podczas ostatniego roku. Forma ta jest też czymś co będę kontynuował oraz na samym końcu – zapowiedzią tego co będzie dalej”.

Zobacz sesję zdjęciową Michała Szpaka na stronie: http://michaelstarling.pl/.

Zobacz więcej w kategorii: Muzyka pop/dance

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

U Gonna Love It – nowy singiel zespołu Plastic

Singiel „U Gonna Love It” zapowiada czwarty album