Martyna Wojciechowska w familijnej produkcji „Mia i biały lew”. Nowe dzieło twórców „Mikrokosmosu” i „Makrokosmosu” w kinach od 1 lutego 2019.

Martyna Wojciechowska w filmie „Mia i biały lew” pełni rolę narratorki. Udział w polskiej wersji językowej był dla podróżniczki wyjątkowy, bo przesłanie filmu jest jej bardzo bliskie: „Jestem zachwycona. To film, który młodym widzom uświadamia, jak ważna jest ochrona zwierząt żyjących na wolności, w tym także lwów. Szczególnie, że nie myślimy o lwie jako o gatunku zagrożonym wyginięciem. Tymczasem przez działalność człowieka – także przez nieuzasadniony lęk, jaki czujemy przed tymi zwierzętami – populacja lwów spadła do tak niskiego poziomu, że niedługo będziemy mogli oglądać je tylko na obrazkach i na filmach”.

Na szczęście dzięki tam filmom jak „Mia i biały lew” świadomość młodzieży w temacie ochrony gatunków rośnie: „To jest też bardzo optymistyczna historia, bo mówi o tym, że w tych młodych ludziach, w dzieciakach, które teraz dojrzewają, drzemie ogromny potencjał, żeby ten świat zmieniać, żeby uczynić go lepszym” – mówi.

Zobacz również: Martyna Wojciechowska zaprojektowała biżuterię

Bliskie spotkania z dzikimi zwierzętami to dla Martyny Wojciechowskiej nic nowego. „Sama miałam bliskie spotkania z lwami i to jest zawsze szalenie emocjonujące. Nie ma nic wspanialszego niż zobaczyć lwa, który kroczy przez sawannę, w swoim naturalnym środowisku, choć dzisiaj są to już tylko parki narodowe. Nie możemy powiedzieć, że lwy mogą swobodnie przemieszczać się po całej Afryce, jak to kiedyś bywało. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam lwa na wolności, to czułam się wyróżniona, czułam, że to jest naprawdę zaszczyt. Czułam, że doświadczam takiego bliskiego kontaktu z naturą i że to jest niezwykły moment” – opowiada podróżniczka.

Martyna Wojciechowska i bliskie spotkania z lwami w filmie „Mia i biały lew”:

Martyna bez wahania zdecydowała się na udział w dubbingu filmu „Mia i biały lew”, kiedy dowiedziała się, że zdjęcia były realizowane m.in. w prywatnym rezerwacie należącym do Kevina Richardsona, zwanego „zaklinaczem lwów”. Był on również odpowiedzialny za nadzorowanie dzikich kotów obecnych na planie – a po zakończeniu zdjęć „przygarnął” zwierzęcych aktorów do swojego rezerwatu. „Kevin Richardson jest dla mnie gwarantem etyki i rzeczywistej troski o lwy” – mówi Martyna Wojciechowska.Uwielbiam tego faceta, bo poświęcił całe swoje życie ochronie tych zwierząt. Jest z nimi w bardzo głębokiej relacji. Kevina Richardsona nazywa się zaklinaczem lwów, bo ma szczególne umiejętności obcowania z nimi” – dodaje.

Martyna Wojciechowska swoją biografią mogłaby obdarzyć kilkanaście osób: z wykształcenia jest ekonomistką, trenowała gimnastykę artystyczną, była modelką, prezenterką telewizyjną, naczelną National Geographic i menadżerką w międzynarodowej korporacji. W wieku 17 lat zdobyła Międzynarodową Sportową Licencję Rajdową i Wyścigową na pojazdy dwu- i czterokołowe, brała udział w najbardziej ekstremalnych rajdach samochodowych: Sahara-Dakar i Transsyberia, jako alpinistka zdobyła Koronę Ziemi, napisała kilkanaście książek. Najbardziej znana jest jednak jako podróżniczka i autorka programów podróżniczych, której nie straszne są wyprawy w najdalsze zakątki świata. Martyna intensywnie włącza się również w działalność charytatywną i jest ambasadorką WWF oraz Polskiej Agencji Humanitarnej.

Mia i biały lew, zobacz oficjalny zwiastun filmu:

Mia i biały lew” to wzruszająca, tętniąca akcją i przepięknie nakręcona w samym sercu dzikiej Afryki, opowieść o wielkiej przyjaźni dziewczynki i niezwykłego białego lwa. Produkcją filmu zajął się Jacques Perrin, odpowiedzialny m.in. za powstanie tak przełomowych dzieł, jak „Mikrokosmos” i „Makrokosmos”. Jednym ze scenarzystów jest autor hitu „Jak wytresować smoka” wytwórni DreamWorks. Cudowną oprawę muzyczną skomponował Armand Amar, twórca ścieżki dźwiękowej do trzech części hitowej serii „Bella i Sebastian”. Jeżeli kochacie wielką przygodę, głębokie wzruszenia i niepowtarzalne piękno dzikiej przyrody – nie możecie ominąć tego wyjątkowego filmu!

Dzieciństwo 10-letniej dziewczynki o imieniu Mia zmienia się w wielką przygodę, kiedy jej rodzice postanawiają przenieść się z zatłoczonego Londynu do Afryki, aby w jej sercu prowadzić niezwykłą farmę. Pewnego dnia na świat przychodzi na niej piękne i jedyne w swoim rodzaju białe lwiątko o imieniu Charlie. Tak zaczyna się historia zdumiewającej przyjaźni między dziewczynką i wyjątkowym zwierzęciem, którzy wspólnie wychowują się w najbardziej malowniczym zakątku Ziemi. Kiedy Mia kończy 14 lat, a Charlie dorasta i staje się potężnym lwem, jej ojciec podejmuje dramatyczną decyzję. Dziewczynka będzie musiała pożegnać się ze swoim dzikim przyjacielem raz na zawsze. Mia za nic w świecie nie chce na to pozwolić. Próbując uratować Charliego, decyduje się na ucieczkę w nieznane. Wspólnie z białym lwem opuszcza rodzinną farmę i wyrusza na poszukiwanie nowego domu dla przyjaciela. Tak oto zaczyna się decydujący test ich przyjaźni i najbardziej niesamowita przygoda w życiu Mii i potężnego króla zwierząt.

Zobacz więcej w kategorii: Film familijny

1 Komentarze

  1. Podziwiam ją za wytrwałość i konsekwencję w tym co robi!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Wilk w owczej skórze 2 – zobacz zwiastun przepełnionej humorem komedii

W sieci jest już pełen humoru zwiastun najnowszej