Z nazwy wynika, że jest to strój biznesowy codzienny. Nazwa jest trochę myląca. Brzmi jak mundurek. Ponieważ większość panów uważa garnitur za strój mało wygodny, często robią krok w kierunku bardziej komfortowym.

Wszystko również jest uzależnione od miejsca pracy oraz narzuconego przez szefa lub otoczenie dress codu. W niektórych miejscach można po prostu pozwolić sobie na więcej swobody. Jest jeszcze inny czynnik. Oczywiście, co kraj to obyczaj jak to wyjaśnię wam trochę niżej na przykładach.

Jak sprawić, żeby nasz strój biznesowy stał się bardziej komfortowy? Wystarczy np. zrezygnować z jednego elementu Business Professional, lub zastąpić go innym mniej formalnym. Podam przykład: nie zakładamy do garnituru krawata. Przykład drugi? Zamieniamy Oksfordy na Loafersy i nie zakładamy skarpet. Zakładam, że obydwa te zestawy składają się z garnituru i koszuli businessowej. Ja osobiście ubrałbym krawat, skarpety oraz Oxfordy czy Derby. Po prostu tak lubię.

Zobacz również: Soczewki kontaktowe czy okulary?

Zacznijmy jednak od koszul. Koszula biznesowa to koszula w kolorze białym lub jasnoniebieskim. Ostatnio do biznesu dołączył kolor – bardzo jasny róż. Oczywiście dla tych, co lubią. O kołnierzykach i ich podziałach pisałem w http://mrmature.pl/kolnierzyk-w-koszuli-czyli-o-tym-jak-detale-wplywaja-na-twoj-styl/ . Ale jak prześledzicie świat mody to zobaczycie, że Włosi do businessu zakładają kołnierzyki cutaway. Moda, moda, moda…

Wróćmy jednak do Business Casual. W przeciwieństwie do Smart Casual nie powinno się w tym stylu nosić jeansów. Jeżeli wybieramy zamiast garnituru zestaw koordynowany, to musi on składać się ze spodni materiałowych, nie denimowych. Mi osobiście najbardziej pasuje wersja garnitur, biała lub niebieska koszula, krawat i buty Oxfordy lub Derby.

Business Casual? Z moich doświadczeń wynika, że do zawodów, które wymagają takiego dress codu Anglicy w większości noszą garnitury, podobnie jak Włosi, czy Hiszpanie. Natomiast Francuzi bardziej są skłonni wybierać zestawy łączone. W Polsce zdecydowanie nosimy garnitury. Mnie się to podoba pod warunkiem, że często będziemy je zmieniać, ponieważ moda się zmienia i nie zawsze wszyscy panowie są na czasie.

Grzegorz Czepułkowski blog
Grzegorz Czepułkowski / fot. Leszek Bosak/leszekbosak.com

Jak to jest w USA? Moje doświadczenia są takie: kiedy byłem w Nowym Jorku na targach to zdecydowana większość panów była ubrana w garnitury. Kiedy przechadzałem się po Wall Street również wszyscy ubrani byli w dobrze skrojone garnitury, choć nie wszyscy mieli krawaty (W Stanach koszule businessowe to koszule z kołnierzykiem button down). Ale kiedy poleciałem na Florydę to realia się zmieniły. Spotkać businessmana w garniturze było ciężko. Większość panów ubrana była w materiałowe spodnie (niekoniecznie chino), koszule i np. Blazerki. Do tego buty od Peny Loafers po Boaty.

Miałem ze sobą fajny włoski tenisowy garnitur, który ubrałem na wieczorne spotkanie na downtown. Do tego ubrałem koszulę i Derby i szczerze mówiąc dziwnie na mnie patrzyli. Czepiam się Loafersów, a Włosi do garnituru biznesowego noszą oczywiście Loafersy lub Monki bez skarpetek. Taka moda w danym kraju czy regionie świata:).

(Tekst: Grzegorz Czepułkowski)

Więcej na blogu: http://mrmature.pl/dress-code-business-casual/

Zobacz więcej w kategorii: Moda

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Vault by Vans podejmuje współpracę z Ralphem Steadmanem i WildAid w walce o zagrożone gatunki

Tej wiosny legendarny artysta Ralph Steadman i linia