– Wyjdziemy na ten mecz najmocniejszym składem. Mamy możliwość gry w odpowiednim rytmie i nie musimy już tyle zmieniać. Zawodnicy są już odpowiednio zaadoptowani – powiedział trener warszawskiej Legii Aleksandar Vuković na konferencji prasowej przed meczem z Atromitosem FC.

Aleksandar Vuković:

– Do zewnętrznej krytyki podchodzę tak jak pan powiedział. Przechodzimy do kolejnych rund, natomiast jest niedosyt jeśli chodzi o styl gry. Z mojej strony jest większa radość, że te rundy przechodzimy – to jest naszym głównym celem. Nie wiem z jakiej perspektywy miałoby to być dla mnie najważniejsze spotkanie. Poprzednie mecze też można było spokojnie tak nazwać. Delikatną różnicą jest to, że Atromitos to rywal do nas zbliżony. To drużyna lepsza niż Spartak Trnawa, Dudelange czy Szeryf Tyraspol. Z nimi nie udało się awansować, teraz chcemy, by było inaczej. – Dzisiaj zdążyłem się z Sandro Kulenoviciem przywitać. Nie przewiduję niczego innego w najbliższym czasie. Kulenović jedzie z nami do hotelu i będzie brany pod uwagę podczas meczu z Atromitosem. Oprócz Remy’ego, Sanogo i Kostorza, inni zawodnicy są obecni. Niektórzy wracają do zdrowia i zaczynają dopiero trening na pełnych obrotach.Mamy sporo graczy i sporo z nich nie zmieści się nawet w kadrze meczowej. Nie możemy narzekać.

Zobacz również: Legia Warszawa broni honoru i pokonuje Europę FC 3:0 w Lidze Europy

– Wyznaczymy piłkarzy, którzy mogą wykonać rzuty karne. Sandro Kulenović wziął na siebie odpowiedzialność w meczu z Finami, co nie znaczy, że w innym meczu nie trafi. Sandro nie jest wyznaczony jako pierwszy. Mamy dwóch zawodników w pierwszej kolejności, nie będę ich teraz wymieniał, bo nie powiem też jedenastki, którą wyjdziemy na boisko. Wyjdziemy na ten mecz najmocniejszym składem. Będzie tam wielu zawodników, którzy grali w poprzednich meczach. Mamy możliwość gry w odpowiednim rytmie i nie musimy już tyle zmieniać. Zawodnicy są już odpowiednio zaadoptowani.

Marek Saganowski grał w Atromitosie, natomiast ta drużyna zmienia co rok wielu zawodników. Nawet w porównaniu do poprzedniego sezonu jest wiele zmian. Nie trzeba dziś być Jamesem Bondem, by dowiedzieć się wiele o rywalach. Mamy wystarczająco informacji. Na pewno jest to groźny rywal, nastawiony na grę z kontrataku. Jest to niebezpieczne, gdy gramy u siebie. W pierwszym meczu myślę, że będą mieli większe możliwości, by zastosować ten styl gry. Musimy temu zapobiec . Jesteśmy odpowiednio przygotowani. Możemy powiedzieć, jeśli chodzi o rytm meczowy, że pierwszy raz jesteśmy po lepszej stronie. Ta drużyna jest na tyle dobra, że Atromitosowi nie przeszkodziło to w drugiej rundzie. Musimy tego rywala szanować, ale nie możemy się go obawiać, bo Grecy są w naszym zasięgu. Ivan Obradović jeszcze nie jest gotowy do gry.​

III runda eliminacji Ligi Europy UEFA: Legia Warszawa – Atromitos FC

8 sierpnia, godz. 21:00

Stadion Miejski Legii Warszawa im. Józefa Piłsudskiego

Aleksandar Vuković przed meczem Legia – Atromitos FC: Wyjdziemy najmocniejszym składem:

Zobacz więcej w kategorii: Piłka nożna

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Legia Warszawa broni honoru i pokonuje Europę FC 3:0 w Lidze Europy

Legia Warszawa udanie zrewanżowała się wicemistrzowi Gibraltaru za