Raper Filipek pokonał przez jednogłośną decyzję sędziów, cięższego o 28 kilogramów i wyższego o kilkanaście centymetrów rapera Tomba na gali FAME MMA 4.

Filipek przed walką był u bukmacherów faworytem tego pojedynku, co dla wielu ludzi oraz jego samego było sporym zaskoczeniem. Prawdopodobnie przemawiał za nim fakt, że walczył już na poprzedniej gali FAME MMA 3 (przegrał z Rybą po 3-rundowym, wyrównanym pojedynku). Dla Tomba był to debiut w MMA.

Zobacz również: FAME MMA 4. Awantura na ceremonii ważenia z udziałem Ferrariego i Polaka

Filipek w wywiadzie po walce oznajmił, że już nie chciałby dalej pojedynkować się z Tombem: „Już chyba za dużo było tego Tomba w moim życiu i Filipka w życiu Tomba, był freestyle, były dissy, było bicie po mordach, teraz musielibyśmy chyba zmierzyć się w biegach przełajowych”.

Czy Tomb zawalczy z Białasem na kolejnej gali FAME MMA?

Zobacz więcej w kategorii: Sporty walki

3 Komentarze

  1. Ja bym chciał zobaczyć walkę Białas vs TPS 😀

  2. Filipek dobra morda!

  3. Haha Tomb to człowiek porażka

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

FAME MMA 5: Isamu vs Rafonix. Zobacz zapowiedź walki!

Na oficjalnym kanale FAME MMA w serwisie YouTube